Stara blacha miedziana z dachu, rynny czy obróbki dekarskie to niezwykle cenny rodzaj złomu. Charakterystyczny, zielonkawy nalot, zwany patyną lub śniedzią, który pojawia się na miedzi po latach, często budzi wątpliwości sprzedających. Czy ten efektowny znak czasu jest traktowany jako zanieczyszczenie i obniża cenę w skupie złomu? Odpowiedź jest prosta i dla posiadaczy tego surowca – bardzo korzystna.

Czym jest patyna i czy to zanieczyszczenie?
Patyna to naturalna warstwa ochronna, która tworzy się na powierzchni miedzi w wyniku jej reakcji z dwutlenkiem węgla i wilgocią w powietrzu. To właśnie ona odpowiada za charakterystyczny wygląd starych, miedzianych dachów.
Dla profesjonalnego skupu złomu, patyna nie jest uznawana za istotne zanieczyszczenie. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, warstwa ta jest niezwykle cienka i lekka w stosunku do masy całej blachy. Po drugie, w procesie topienia w hucie, patyna ulega całkowitemu spaleniu wraz z innymi drobnymi zanieczyszczeniami powierzchniowymi. O wiele większym problemem, realnie wpływającym na cennik, są ciężkie zanieczyszczenia takie jak przylutowane haki ze stali, nity, resztki papy, smoły czy silikonu.

Jak wyceniany jest złom blachy miedzianej?
Cena złomu blachy miedzianej opiera się niemal wyłącznie na jej wadze i aktualnych notowaniach giełdowych miedzi. Złom ten jest klasyfikowany najczęściej jako „miedź kawałek” lub „miedź niesort”. Choć nie osiągnie najwyższej ceny zarezerwowanej dla miedzi milbera (z lśniących przewodów elektrycznych), wciąż pozostaje w ścisłej czołówce najdroższych metali.

Wartość miedzi jest nieporównywalnie wyższa niż popularnych metali, takich jak aluminium czy mosiądz, a tym bardziej złom stalowy czy żeliwo. Dlatego, posiadając taki złom, zawsze warto sprawdzić aktualny cennik miedzi w skupie, by poznać jego realną wartość rynkową. Aby uzyskać jak najlepsze stawki, należy oczyścić blachę z wszelkich elementów niemiedzianych – stalowych wkrętów, aluminiowych nitów czy ołowianych lub cynkowych obróbek.
Podsumowując, zielona patyna nie jest powodem do obaw przy sprzedaży starej blachy miedzianej. Profesjonalna firma zajmująca się skupem wyceni taki materiał na podstawie wagi czystego surowca, ignorując naturalny nalot. To wciąż jeden z najbardziej wartościowych odpadów, jakie można dostarczyć na złomowisko.